poniedziałek, 8 września 2014

Sniadanie w Amsterdamie

Od kilku dni goszczę się w Asmterdamie. Wczorajszy dzień pobił rekord zajebistości. Wypożyczyliśmy rowery i jeździliśmy od rana do nocy. Słońce świeciło, cieplutko.. do tego te widoki i niesamowite miejsca! Ale o tym w  innym poście. Póki co kawałek dzisiejszego poranka :)

Świeżutka pasta z oliwek... mmmmniam!

 Ulubione wino .. haha :D



A już dzisiaj wieczorem... LECIMY NA IBIZĘ!!! :)))))

środa, 3 września 2014

Wypadanie włosów? - STOP!

Hej! 
Przedstawiam Wam mój nowy produkt do walki o piękne i gęste włosy. Kurację rozpocznę jakoś pod koniec września. Wtedy moje życie troszkę zwolni i będę miała więcej szans na systematyczność. 
Ale już teraz chciałam Was zapoznać z tym produktem.  

Jest to ziołowe serum z formułą przeciw wypadaniu włosów. Stosowane razem z szamponem ma na celu wzmocnić, nadać blask, zwiększyć witalność i objętość, a także odżywić skórę głowy. 

  



  Skład.
Najważniejsze jest to, że faktycznie na samym początku składu i szamponu i serum jest ziołowy kompleks.

Co kryje w sobie nazwa Biocomplex B11?

*flawonoidy - najważniejsze związki występujące w roślinach, ochraniają, regulują, regenerują, działają przeciwalergicznie i przeciwgrzybiczo, są antyoksydantami, oczyszczają.

*nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy i oleinowy) - zmniejszają łamliwość włosów, nawilżają skórę, przyspieszają odnowę komórkową. Kwas linolowy jest składnikiem cementu międzykomórkowego i sebum, reguluje czynność gruczołów łojowych, co sprzyja spowolnieniu przetłuszczania się włosów!

*beta-sitosterol - fitosterol, który jest stosowany w produktach przeciw łysieniu androgenowemu.

*cynk - pierwiastek NIEZBĘDNY dla włosów, zawsze dużo mówiono nam o cynku na zajęciach kosmetologii :D 
"Cynk jest rodzajem „katalizatora” i „kontrolera”, ponieważ kontroluje on metabolizm aminokwasów, czyli wpływa bezpośrednio na tworzenie się keratyny, wpływa również na wchłanianie witaminy A, a także reguluje pracę gruczołów łojowych."

*witaminy takie jak A, B1, B2, B5, B9
*minerały takie jak magnez, potas, wapń, żelazo

szampon:
serum:
Poza kompleksem ziół, znajduje się w składzie miód i dużo nawilżaczy oraz niestety konserwantów.. hmm po co aż tyle?? Zwłaszcza w szamponie... Ale cóż, przetestujemy, ocenimy.

 Wy macie jakieś doświadczenia z Bioxsine?
A może testowałyście Novoxidyl?  Ja nie miałam okazji sprawdzić tego drugiego, ale również jestem ciekawa efektów jego działania. 

piątek, 22 sierpnia 2014

Co u mnie słychać?

Hejjj, dzisiaj do pracy dopiero na 15, więc mam chwilę, żeby sobie poleżeć z laptopem na kolanach i trochę do Was ponadawać. Ostatnio w dniu wolnym nagrałam filmik, którego możecie obejrzeć tutaj:


Zbliżam się powolutku do końcówki pracowniczego sezonu i już wiem, że będę tęsknić.. :(
Praca w Sportingu, którego właścicielem jest pan Bogusław Mamiński (olimpijczyk i organizator takich eventów jak "Biegnij Warszawo") okazała się być świetna. 
Restauracja pod hotelem serwuje cudowne dania, tutaj przykład:
Wszystko zawsze wygląda przepysznie i tak samo smakuje! 
Raczej nie spotkałam się z tym, że gościom coś nie smakowało czy nie pasowało. A to też poprawia komfort pracy. Miło jest usłyszeć "Najlepsza kaczka w moim życiu, na pewno tu wrócimy" .
Wczoraj np. obok napiwku znalazłam liścik wypisany na serwetce :)
Ale praca to przede wszystkim ludzie! Chociaż na początku bywało różnie, teraz mogę śmiało stwierdzić, że ich uwielbiam :D  
Aż czasami nie chce się wychodzić z pracy, kiedy non-stop dzieje się coś śmiesznego i wszyscy mają głupawy. 

Łącznie z dzisiejszym dniem zostało mi w pracy... 6 dni! Najgorsze jest to, że sama nie wiem czy się cieszyć czy smucić. Oprócz zdjęć przywiozę też koszulki, które dostaliśmy od szefa.
Będę w nich biegać, obiecuję! :D

Właśnie! Zapomniałam napisać, że mieszkamy w super miejscu - w Hotelu na Stadionie Lekkoatletycznym.

Codziennie przez okno mam okazję oglądać wysportowanych facetów i szczupłe dziewczyny z niesamowitą figurą. Nie powiem... trochę to dobijające. Ja byłam tutaj biegać tylko raz :( Po pierwsze nie wzięłam ze sobą butów do biegania - po drugie ciężko mi znaleźć siły po 12 - 17h pracy dziennie... 
Ale to co robię dla siebie zdrowego to śniadania!!!!
Mamy okazję tutaj jeść maksymalnie zróżnicowanie - bufet szwedzki. Codziennie rano jem jakieś 3 rodzaje ryb :D - uwielbiam to! Sałatki, białe serki, pomidorki. Okej.. czasem zdarzy się jakiś rogalik z nadzieniem - ale to dlatego, że rano je tutaj pieczemy i taaaaak pięknie pachną! hahah
Wypijam też mnóstwo wody z cytryną, nigdy chyba jeszcze tyle nie wypijałam! Do tego wodę z pieprzem (ale o tym odkryciu w kolejnym poście). Poza tym, nie wiem czy to wpływ jodu czy tych zdrowych śniadanek, ale nie mam tutaj żadnych problemów z cerą, włosy rosną jak szalone, a paznokcie.... WOW!!! Nigdy nie miałam takich twardych paznokci! 

Skończyłam też nad morzem moją kurację Hepatilem Detox, o którym już dwa razy pisałam.  Zdecydowanie polecam go osobom, które nie mają czasu zastanawiać się nad tym co jedzą, albo fundować sobie sokowych kuracji oczyszczających. 
Jego składniki (chlorella, wyciąg z karczocha, cholina) ratują wątrobę za nas :)


Okej ale najważniejsze... 28 przyjeżdza Maciek !!!! juhuuuu nie widzieliśmy się prawie miesiąc! 
Udało nam się zarezerwować śliczny pokoik. W dodatku akurat na nasz weekend właściciele oferowali zniżkę 25% (dzieci szczęścia :d)
Kiedy poszłam wpłacić zaliczkę, Pani pokazała mi też pokoik, no czyż nie jest przytulny?

Już się nie mogę doczekać!!! Martwi mnie jedynie to, że jest coraz chłodniej i nie będziemy mieć okazji poplażować :( 
31 wracamy do moich rodziców, grillujemy, później odwiedzam Wrocław i ... możliwe, że czeka mnie wymarzony wyjazd!!! Ale póki co ciii..... ;-)


poniedziałek, 21 lipca 2014

Jestem!

Wróciłam z Mazur! 
Prawdopodobnie nakręcę dla Was jakiegoś vloga i opowiem na youtubie jak przebiegał wyjazd, więc tutaj po prostu wrzucę kilka zdjęć. Dzisiaj z pierwszego dnia. Generalnie - było cudownieee! Codziennie żar z nieba i taki niesamowity relaks i oderwanie od wszystkiego - zaczynając od makijażu a kończąc na telefonie i jakiejkolwiek elektronice.












Pierwszy nocleg był w świetnym nowoczesnym miejscu, które serdecznie polecam - SunPort Ekomarina niedaleko Mikołajek.

Na wielkim ekranie obejrzeliśmy finał mistrzostw świata :)

sobota, 12 lipca 2014

Kosmetyki wyjazdowe!

Dokładnie za 5,5h czyli o 6:30 wyjeżdżamy do Giżycka, skąd ruszymy w rejs w stronę południa. Zwiedzimy mazurskie porty i zakątki. Jestem mega ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało. Ale o tym po powrocie. Póki co skompresowane kosmetyki wyjazdowe :)



Mój ulubiony produkt, którego kupiłam zupełnie przypadkiem - przy kasie w superpharm!

Sami zobaczcie jaki prosty i porządny skład :)


Mój ulubiony odświeżający zapach w wakacje - Elizabeth Arden Green Tea

Podkładki na WC.. haha jestem wielką fanką takich prostych higienicznych rozwiązań :D

Kolejny bajer - skompresowany ręczniczek, który po rozłożeniu będzie idealny do twarzy :)

I wyjazdowe stopale. Życzcie nam udanej pogody!

Do napisania po powrocie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...