To już raczej ostatni post z serii 'włoskiej'. Chociaż może jeszcze przydałoby się zrobić jakieś cannelloni..
Póki co PIZZA!

Co będzie potrzebne?
ciasto:
-mąka 500g
-łyżeczka soli
-2 łyżki oleju
-szklanka ciepłej (nie gorącej!) wody
-7g drożdży
reszta:
-świeża bazylia
-szynka szwarcwaldzka
-parmezan
-kulki mozarelli
-cebulka
-pomidor
-papryczka chili

Póki co PIZZA!
Co będzie potrzebne?
ciasto:
-mąka 500g
-łyżeczka soli
-2 łyżki oleju
-szklanka ciepłej (nie gorącej!) wody
-7g drożdży
reszta:
-świeża bazylia
-szynka szwarcwaldzka
-parmezan
-kulki mozarelli
-cebulka
-pomidor
-papryczka chili
-sos łowicz Basilico
PESTO
Ugniatamy ciasto. Wkładamy do miseczki, przykrywamy szmatką i stawiamy w ciepłym miejscu na 20 minut, aby urosło.
Następnie dość cienko rolujemy ciasto i układamy warstwy:
1. Pesto
2. Sos Basilico
3. Ser parmezan
4. Nasze dodatki
Wkładamy do piekarnika na 15 minut w temp 200-250 stopni.
Na koniec układamy bazylię .... Zajadamy!!!!
umc umc umc ^^
Mmniaaam! <33
OdpowiedzUsuńZawsze ilekroć próbuję zrobić własną pizze to mam problem z ciastem:
OdpowiedzUsuń1. Używałam i drożdży w kostce i instant i zawsze je wyczuwam (bleee)
2. Ciasto albo się nie dopiecze albo się przypali.
Aż w końcu się poddałam i jak mam ochotę to.. mamy od tego ludzi xD
Ale Twoja wygląda tak apetycznie, że.. chyba się skuszę. Najwyżej będzie na Ciebie :D
Ale mi narobiłaś ochoty!
OdpowiedzUsuńmmm! Pyszne. Nie jem mięsa, ale jakby zrobić wersję bez to zjałbym całą ze smakiem ; ))
OdpowiedzUsuńRób ochotę, a Ja na diecie ;)
OdpowiedzUsuńmoże dziwny komplement, ale bardzo fajne zrobiłaś zdjęcia potraw i składników. wbrew pozorom, ciężko jest żeby to wszystko wyglądało schludnie i apetycznie;)
OdpowiedzUsuń"umc umc umc^^" uwielbiam Twoje posty i Twoje filmiki! :)
OdpowiedzUsuńA może wstawisz przepis na muffinki lub babeczki? ;) Trudno znaleźć dobry przepis na nie...
OdpowiedzUsuńPyszności!
OdpowiedzUsuńOj ty, aleś mi smaka narobiła;D
OdpowiedzUsuńmniam ! ale zgłodniałam !
OdpowiedzUsuńaż mi się chce pizzę :D
OdpowiedzUsuńAle smaka narobiłaś mmm hehe ;D a co do tego co pisałaś, że ostatni post to może przed ostatni zależałoby mi na tym abyś dodała post jak robisz cannelloni? Dałoby radę? ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie ja właśnie zaczynam przygodę z blogiem.
jestem na diecie a ty mi robisz taką przykrosc dodajac tu takie pyszne przepisy jest późno i zgłodniałam :( nie lubie cie :P (zart oczywiscie)
OdpowiedzUsuńKurde ja tak jak koleżanka wyżej buuuu :(
UsuńChyba już wiem, co robię jutro na obiad ;)
OdpowiedzUsuńWygląda przepysznie :)
OdpowiedzUsuńJa wykładam ciasto w blaszce bo zawsze mi bardzo grube rośnie. Pewnie za dużo drożdży kładę ;)
OdpowiedzUsuńdawno nie widziałam nic co wyglądałoby tak apetycznie :D mam pytanie(tak naprawde nie znam sie na tym :D ) czy ten papier do pieczenia jest czymś posmarowany i jeśli tak to w jakich ilościach?
OdpowiedzUsuńmniaaaaaaaaaaaaaaam <3
OdpowiedzUsuńOjej! wygląda świetnie! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twojego bloga! Gratuluję :)
http://ooomnomnomnom.blogspot.com/
yummy;)
OdpowiedzUsuń