poniedziałek, 4 marca 2013

Arrabbiata - na ostro!

Dzisiaj mam dla was kolejny przepis z użyciem nowej kolekcji sosu Łowicz. Tym razem będzie pikantnie. Oj uwielbiam!



Co nam będzie potrzebne?
- pierś z kurczaka, na zdjęciu widoczna już pokrojona i zamarynowana w papryce i ziołach
- papryka czerwona
- papryka chili
- cebula
- opcjonalnie rukola



- jeśli ktoś z was lubi curry to polecam czerwoną pastę.


Na paście oraz na maśle smażymy cebulkę i papryczkę.


Następnie dodajemy kurczaka i smażymy w sporej temperaturze ciągle mieszając. Następnie dorzucamy paprykę.


Czas na naszego bohatera - sos Arrabbiata.
skład: pomidory (wyprodukowano ze 155g pomidorów na 100g produktu), woda, przeciery z: papryki 4%, czosnku i pietruszki, olej roślinny, skrobia modyfikowana kukurydziana, cukier, sól, przyprawy, papryczka chili mielona, aromaty, zioła)
Także jak widać skład jest naprawdę niezły :)
więcej: http://mojlowicz.pl/


Dodajemy do kurczaka


Jeśli chcemy aby było jeszcze bardziej ostre możemy dodać chilli. Ja mam swoją ulubioną - suszoną, którą przywiozłam z Bułgarii. Naprawdę ooostra!


Podałam z ryżem, rukolą (którą ubóstwiam) i szklanką soku pomarańczowego.


W ten sposób mamy pyszny obiad, który robimy około 25 minut :)

13 komentarzy:

  1. wow, ile tego chilli! ja bym chyba nie była w stanie zjeść ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie za ostro ;D ale wypróbuję przepisu jednak zredukuję ilość chilli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ostre potrawy, a to bardzo zachęcająco wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda smakowicie jednak ja nie lubię aż takiego ostrego jedzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak tak tak! lubię tak ostre potrawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pycha... Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mniaaaaaaam:) w moim stylu:) czekam na więcej bo uwielbiam te Twoje posty kulinarne:):)
    Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba spróbuje sosu :) mniam

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm pyszotka! wygląda rewelacyjnie aż się zrobiłam głodna.
    Chciałabym Cię jeszcze spytać o to serum z Verony gdzie je kupujesz? z trudnościami dokopałam się do jego składu o którym mówiłaś że jest dobry i nie wydaje mi się, ale może znalazłam błędną informację... czy to jest jego skład?: Aqua, cetearyl alkohol, cetyl alkohol, stearyl alcohol, isopropyl palmitate, hydrogenated polydecene, gryleryl stearate, argania spinosa kernel oil, glycerin, sodium hyaluronate, polysilicone-11 laureth-12, acrylate copolymer, isohexedecane, polysorbate-80, hydrolyzed keratin, hydrolized collagen, butylene glycol, magnolia biondii extract, phenoxyethanol, methylparaben, propylparaben, ethylparaben, butylparaben, tocopheryl acetate, niacinamide, parfum, disodium EDTA, 2-bromo-2-nitro-propane-1,3-diol, ethylhexylglycerin, coumarin, geraniol, limonene, linalool.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam Mniam :)

    Czy mogłabyś zamieścić przepis na kurczaka, którego zdjęcie pokazałaś w poście z 11.01.2013? (Kurczak z papryką i pomidorami. Do tego brązowy ryż.) Wyglądał przepysznie i jestem pewna, że tak samo smakował :)

    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...