Idealna alternatywa dla masła oraz dla niezdrowych sklepowych sosów do naczosów.
Świetnie sprawdzi się na wszelkich przyjęciach (ludzie uwielbiają warzywne przekąski, jeśli mogą je w czymś upaprać - sprawdzone). A zamiast zwykłego sosu czosnkowego czy tzatziki - zaserwujmy guacamole, które jest treściwe, orzeźwiające i pikantne.. no idealne!
Guacamole to nic innego jak meksykańska pasta z dojrzałego i miękkiego awokado.
Do smaku wg. uznania dodajemy: drobno posiekaną chili lub jalapeno, czerwoną cebulkę i kolendrę(może być też pietruszka lub szczypiorek), przetarty czosnek, sok z limonki (zapobiegnie czernieniu pasty), oliwę z oliwek, sól i pieprz.
Wszystko razem ucieramy w moździerzu lub po prostu miseczce. Pasta nie musi być idealnie gładka, jednak bez większych grudek.
Inne sposoby na zachowanie dłużej pięknego zielonego koloru pasty:
1. Włożyć do niej pestkę z awokado
2. Zalać z góry zimną wodą (przed kolejnym podaniem wodę odlać, a pastę wymieszać)
Ja guacamole uwielbiam szamać samo, z chipsami warzywnymi, z chlebem, ZE WSZYSTKIM!
Nigdy nie zostanie w mojej lodówce dłużej niż przez 2 dni ;-) A o tym, że awokado jest niesamowicie zdrowe i wpływa zbawiennie na naszą urodę i sylwetkę już chyba nie muszę wspominać!
Lubicie? Macie swoje ulubione sposoby na guacamole?